Artykuły

Social media rządzą (prawie)

0

Social media rządzą (prawie)

Wczoraj odbyły się przedterminowe wybory do brytyjskiej Izby Gmin. Naszą uwagę przykuł jeden z obecnych liderów tamtejszej sceny politycznej, który doskonale potrafi wykorzystać siłę mediów społecznościowych. Mowa o Jeremym Corbynie.

 

Pojawił się polityk, a w zasadzie lider dużej europejskiej partii, który postanowił pójść na całość, po bandzie, jeśli chodzi o social media. Oczywiście byli wcześniej tacy, którzy komunikowali się głównie przez media społecznościowe. Jednak chodziło zwykle o polityków charakteryzujących się dość wyrazistymi, często skrajnymi poglądami, którzy mieli dużo mniejsze szanse na obecność w tradycyjnych mediach. Siłą rzeczy musieli uciekać się do komunikowania swoich postulatów za pomocą social mediów.

W ich narracji niejednokrotnie pojawiała się krytyka wobec mediów tradycyjnych i pochwała Internetu. Teraz w te tony uderzył w końcu polityk partii, po której ciężko można byłoby spodziewać się takiego ruchu. Jednak Jeremy Corbyn, bo o nim mowa, obecny lider brytyjskiej Partii Pracy, potrafił zaskakiwać swoimi ruchami od lat. Niejednokrotnie nie mówił jednym głosem z szefami swojego ugrupowania, dał się poznać jako aktywista i (na tyle, na ile świat mainstreamowej polityki może na to pozwalać) wywrotowiec. W zeszłym roku postanowił zrobić kolejny, na pozór szalony ruch.

 

Jeszcze kilkanaście lat temu odcięcie się od tradycyjnych mediów, np. zdecydowana krytyka tak opiniotwórczego źródła jak BBC, zapewne byłaby na Wyspach politycznym samobójstwem. Mamy 2017 rok, wszyscy wpatrzeni w smartfony scrollujemy Facebooka. Oczywiście BBC i wiele innych mediów wywodzących się z ery przed masowym dostępem do Internetu też już jest w Sieci, nie mogło być inaczej, jednak na poziomie skojarzeniowym, szczególnie dla młodego pokolenia, nie są na takim poziomie, jak np. Vice. Ten ostatni też wprawdzie zaczynał jako magazyn drukowany, ale bardzo szybko zaczął demonstrować swoją siłę przede wszystkim w Internecie i to właśnie z nim jest dziś najbardziej kojarzy (wiele osób znając tę markę pewnie nawet nie wie o tym, że Vice można jeszcze przeczytać na papierze). Nieprzypadkowo akurat Vice wymieniamy jako przykład. W 2016 roku właśnie poprzez to medium Jeremy Corbyn postanowił zdecydowanie skrytykować tradycyjne media. Nie była to krytyka zawarta w zwykłym wywiadzie.

 

Vice nakręciło o Corbynie półgodzinny dokument. Tytuł? ‘The Outsider’. Bardzo pasujący do Corbyna. Zupełnie niepasujący do aktualnego lidera opozycji. A jednak – tutaj wszystko się spinało i nawet pomimo tego, że Corbyn stracił na pewien czas swoją pozycję – przez wynik referendum w sprawie brexitu – nie wrócił do postawy, która mogłaby się wydawać naturalna. Nadal krytykował media, które wg niego mu nie sprzyjały (i które zresztą swego czasu były zszokowane tym, że Corbyn w ogóle mógł zostać liderem opozycji), jednocześnie budował swoją pozycję w mediach społecznościowych. Zyskiwał sobie poparcie nie tylko młodych – częściowo oczywiście dlatego, że autentyczny, kierowany przez social media przekaz trafiał również do coraz większej rzeczy ludzi niezadowolonych z wyniku referendum w sprawie brexitu.

 

 

W maju bieżącego roku, niecały miesiąc przed głosowaniem, do Internetu trafił kolejny film Vice – tym razem to dziesięciominutowy wywiad z Corbynem. Przeprowadził go, w nie wyglądającej na zbyt drogą restauracji, przy dwóch szklankach wody… 22-letni brytyjski raper, JME. Brzmi niepoważnie (ale bardzo w stylu Vice), jednak rozmowa była jak najbardziej poważna, na tematy polityczne (choć nie była obiektywna – JME popiera Corbyna i to oczywiście można podnieść jako zarzut). Oczywiście to nie jedyna taka ciekawa akcja z udziałem Corbyna. Jeśli chodzi o media społecznościowe, to polityk jest również od dłuższego czasu obecny na portalu Snapchat.

 

Bije na głowę swoją wielką rywalkę – Theresę May z Partii Konserwatywnej – nie tylko aktywnością, ale też pod względem polubień profilu i liczb reakcji na Facebooku. Coraz bliżej niej jest również w sondażach. A kiedy tradycyjne media, tabloidy The Sun i Daily Mail, zaatakowały go zaraz przed wczorajszymi wyborami, social media odpowiedziały prawdziwym festiwalem zmyślonych, humorystycznych informacji o Corbynie. Sprawdźcie sami na Twitterze: #LastMinuteCorbynSmears. Od Corbyna głosującego w plebiscycie na managera roku na Davida Moyesa (drużyna Szkota, Sunderland, spadła z ligi), przez Corbyna wolącego „Mroczne Widmo” od „Imperium Kontratakuje”, aż po Corbyna twierdzącego, że zespół Queen jest lepszy z Adamem Lambertem. Wyborna riposta!

 

Oczywiście to nie jest tak, że za 68-letnim Corbynem nie stoi również sztab specjalistów, jednak świetne zrozumienie rosnącego znaczenia mediów społecznościowych i krytyka mediów tradycyjnych to niekoniecznie musi być świetny nos PR-owca,  tylko ta słynna, wywrotowa natura Corbyna. Na razie tak nietypowe jak na polityka głównego nurtu strategia nie zaprowadziła go na sam szczyt.

 

Partia Pracy przegrała wybory, ale zdołała doprowadzić do tego, że konserwatyści nie mają bezwzględnej większości – pomimo tego, że jeszcze kilka miesięcy temu sondaże nie dawały na to większych szans. Być może więc za jakiś czas Corbyn jednak będzie on pierwszym politykiem, któremu tak nietypowe strategia komunikacji zapewni fotel premiera swojego kraju. Byli już tacy, którzy wspierali się social mediami (przodował w tym choćby Barack Obama), ale on byłby pierwszym, który zdecydowanie na nie postawił i wygrał. Kto wie, co przyniesie przyszłość.

 

Być może będzie on pierwszym politykiem, któremu taka strategia zapewni fotel premiera swojego kraju. Byli już tacy, którzy wspierali się social mediami (przodował w tym choćby Barack Obama), ale on byłby pierwszym, który zdecydowanie na nie postawił i wygrał. Wstępne wyniki tej batalii, którą trochę można rozumieć jako media tradycyjne vs media społecznościowe, dziś wieczorem.
 

http://www.vocativ.com/436553/jeremy-corbyn-social-media-election/

https://www.theguardian.com/politics/2017/jun/07/jeremy-corbyn-labour-how-social-media-hit-back-against-latest-attacks

http://www.businessinsider.com/jeremy-corbyn-social-media-strategy-more-sophisticated-than-you-think-2016-6?IR=T

Kategorie: Felietony

Comments not allowed for this post.

W mediach

Firma w randze Uniwersytetu czyli employer branding przez edukację.

Od lat działamy w edukacji. Z tym, że nie prowadzimy oficjalnego naboru na studia, ale do pracy. Nie rozdajemy dyplomów, tylko doświadczenie. A indeksy naszych ludzi mają postać profili na LinkedIn. Na co dzień robimy to, co umiemy najlepiej – komunikację; jednak, żeby dostarczać Klientom poziom usług, którego wymagają – musimy uczyć.

http://www.qacommunications.com/pl/blog/firma-w-randze-uniwersytetu-czyli-employer-branding-przez-edukacj/

Social media rządzą (prawie)

Wczoraj odbyły się przedterminowe wybory do brytyjskiej Izby Gmin. Naszą uwagę przykuł jeden z obecnych liderów tamtejszej sceny politycznej, który doskonale potrafi wykorzystać siłę mediów społecznościowych. Mowa o Jeremym Corbynie.

http://www.qacommunications.com/pl/blog/social-media-rzdz-prawie/

Girl power – social media w rękach kobiet

W wielu dziedzinach kobiety ciągle zarabiają mniejsze pieniądze od mężczyzn i mają też mniej do powiedzenia od przedstawicieli płci męskiej. Inaczej sprawa wygląda w sferze, która powstała całkiem niedawno w porównaniu do wielu innych – mowa o social mediach. W nich kobiety radzą sobie wręcz doskonale.

http://www.qacommunications.com/pl/blog/girl-power-social-media-w-rkach-kobiet/

Facebook

Twitter

Newsletter

Zaufali nam