Artykuły

Samsung i nadwątlone zaufanie – czy da się naprawić wizerunek marki po wielkim kryzysie?

0

Samsung i nadwątlone zaufanie – czy da się naprawić wizerunek marki po wielkim kryzysie?

Wczorajszego dnia byliśmy świadkami (a przynajmniej ci, którzy śledzą temat) wielkiej konferencji Samsung’a - prezentacji najnowszego, flagowego telefonu z serii Galaxy: S8.


Niby to nic wielkiego, jesteśmy przecież przyzwyczajeni do ogromnej liczby konferencji i premier sprzętu, zwłaszcza w stylu Apple. Dużo szumu, oczekiwania - które potem weryfikujemy i oceniamy przez kilka dni. Jednak dla Samsunga, to nie było tylko pokazanie nowego produktu - to wydarzenie istotne dla przyszłości marki. Miało ono określić, w jakim stanie ta marka znajduje się w sytuacji post-kryzysowej. A było to ogromne tąpnięcie, wręcz globalne, ale o tym później.

 

Sama konferencja, to trzy ważne punkty:


-miała pokazać, że pierwszy raz w to on prowadzi w wyścigu innowacji i ma pierwszeństwo w tworzeniu najlepszych smartphone’ów,


-wskazywała obranie nowego kierunku firmy, która nie będzie już znana z gorszych produktów, które tylko imitują produkt Premium,


-miała zmyć z tej marki ostatni kryzys.

 

Jednym ze sloganów spotkania były słowa: Quality, Safety, Craftmanship, w takim ciągu mogą wydawać się zwykłymi reklamowymi hasłami. Jednak to słowo „Safety”, drugie w kolejności, to jasny komunikat: przyznajemy się, że było źle - teraz to naprawimy.

Wracając do kryzysu, naprawiać jest co: bardzo wiele przypadków w zeszłym roku samozapłonów telefonów Galaxy Note 7, następnie zakaz wnoszenia ich na pokłady samolotów, spadek wiarygodności marki – to komunikaty, w jakich pojawiał się Samsung. Nie jako innowator i solidna marka – tylko jako producent bomb z opóźnionym zapłonem. Wszystko to przełożyło się na chyba największy kryzys wizerunkowy firmy, w ostatnich latach.



Nowy kierunek, jaki od wczoraj wprowadził Samsung to: badania, badania, jeszcze raz badania i sprawdzanie wszystkiego. Czy postawienie na jakość, i idące za tym bezpieczeństwo, pozwoli odzyskać wizerunek? Warto zastanowić się, czy Samsung prezentował kiedykolwiek wizerunek firmy słynącej z jakości? Może to po prostu nowe otwarcie wszystkiego, zasłonięte górnolotnymi hasłami, które pozwolą zredefiniować całą firmę?



Czy na te powyższe pytania i to, postawione na samym początku, możemy jednoznacznie odpowiedzieć? Wydaje się, że nie - cały proces naprawy wizerunku jest bardzo złożony i może trwać latami. Samsung ma bardzo bogatą ofertę, która zawiera bardzo tanie produkty i te z segmentu Premium. Jak wiemy z historii Galaxy Note, nawet produkty Premium potrafią zawodzić. Co jest istotne, nie wiemy co tak naprawdę wydarzy po premierze telefonu, która odbędzie już 21 kwietnia.

Źródło: Samsung.

 

Czujność potencjalnych konsumentów, służb i firm (np. przewoźników lotniczych) jest całkiem duża. Zbyt duże przeczulenie, może powodować ataki zbiorowej paniki, bo przecież eksplozja czy samozapłon telefonu w kieszeni lub na pokładzie samolotu - to nie „rurki z kremem”. Mówimy tutaj o jednostkowych przypadkach, które się zdarzają, ale mogą się zamienić w kolejny kryzys. Wystarczy mała iskra...

 

Powiedzmy sobie szczerze, telefony każdej marki zapalają się i czasami eksplodują – nad reakcjami chemicznymi nie zawsze się zapanuje. Ważne jest jednak to, jak Samsung sobie poradzi z takimi przypadkami w przyszłości i ciągłym śledzeniem z każdej strony. A patrzą wszyscy, zwłaszcza konkurencja, która zadba o nagłośnienie każdej wtopy.
Dodatkowym problemem wpływającym na ocenę tej marki jest to, że do dziś nie wyjaśniono, co dokładnie było przyczyną problemów Galaxy Note.



Pewne jest jedno - Galaxy S8 będzie najbaczniej obserwowanym telefonem w historii: i to pod względem innowacji i jak i tego, czy jest bezpieczny. Ponoć, część analityków jest już w stanie obliczyć prawdopodobieństwo eksplodujących S8. Dla Samsunga ważne jest to, że wg wielu badań konsumenci pozostaną wierni marce:



http://news.sys-con.com/node/4043698



Pozostaje nam tylko życzyć powodzenia. ;) Tak po ludzku.

 

Kategorie: Felietony

Comments not allowed for this post.

W mediach

Firma w randze Uniwersytetu czyli employer branding przez edukację.

Od lat działamy w edukacji. Z tym, że nie prowadzimy oficjalnego naboru na studia, ale do pracy. Nie rozdajemy dyplomów, tylko doświadczenie. A indeksy naszych ludzi mają postać profili na LinkedIn. Na co dzień robimy to, co umiemy najlepiej – komunikację; jednak, żeby dostarczać Klientom poziom usług, którego wymagają – musimy uczyć.

http://www.qacommunications.com/pl/blog/firma-w-randze-uniwersytetu-czyli-employer-branding-przez-edukacj/

Social media rządzą (prawie)

Wczoraj odbyły się przedterminowe wybory do brytyjskiej Izby Gmin. Naszą uwagę przykuł jeden z obecnych liderów tamtejszej sceny politycznej, który doskonale potrafi wykorzystać siłę mediów społecznościowych. Mowa o Jeremym Corbynie.

http://www.qacommunications.com/pl/blog/social-media-rzdz-prawie/

Girl power – social media w rękach kobiet

W wielu dziedzinach kobiety ciągle zarabiają mniejsze pieniądze od mężczyzn i mają też mniej do powiedzenia od przedstawicieli płci męskiej. Inaczej sprawa wygląda w sferze, która powstała całkiem niedawno w porównaniu do wielu innych – mowa o social mediach. W nich kobiety radzą sobie wręcz doskonale.

http://www.qacommunications.com/pl/blog/girl-power-social-media-w-rkach-kobiet/

Facebook

Twitter

Newsletter

Zaufali nam