Artykuły

Pociągi napędzane Internetem

0

Pociągi napędzane Internetem

Pociągi napędzane Internetem

 

Pierwszy dalekobieżny pociąg uruchamiany na bazie crowdfundingu to zaskakująca nowość w dziedzinie transportu oraz komunikacji przewoźnika z pasażerem. To w Niemczech. Tymczasem polska kolejowa rewolucja nadjeżdża wąskotorówką.

 

Wegańskie kanapki, wagony tematyczne i bilety dużo tańsze od tradycyjnych - uruchamiany przez spółkę Locomore dalekobieżny pociąg relacji Berlin-Stuttgart zyskał już w gronie miłośników kolei miano "hipsterskiego".

Prawdziwa nowość kryje się jednak gdzie indziej – w sposobie pozyskania środków. Aby uruchomić połączenie, Locomore miesiącami prowadziło zbiórkę crowdfundingową. To zupełna nowość. Społeczne finansowanie projektów osobistych, artystycznych czy charytatywnych przenikło już dawno do świadomości internautów, ale po raz pierwszy wykorzystuje się finansowanie społecznościowe do realizacji tak wielkiego projektu z zakresu komercyjnego wykorzystania.

Internetowa zbiórka pieniędzy to, rzecz jasna, tylko niewielka część wszystkich źródeł finansowania spółki, ale przypadek Locomore powinien zainteresować wszystkich zainteresowanych komunikacją – nie tylko szynową, ale i marketingowo‑biznesową.

 

SKPL słucha pasażera

 

Polska kolejowa rewolucja, przynajmniej w dziedzinie komunikacji z klientem, nadjeżdża po wąskich torach.

- Swoją ofertę przygotowujemy bezpośrednio w oparciu o uwagi i sugestie podróżnych, nadsyłane także za pośrednictwem portali społecznościowych – mówi Albert Mikołajczyk z SKPL. - W grudniu zgłosiło się do nas kilka osób, którym po zmianie rozkładu nie pasowały godziny połączeń. W ciągu kilku dni zapadła decyzja o uruchomieniu dodatkowego połączenia, które wypełniło lukę i skróciło w znacznym stopniu oczekiwanie na pociąg.

SKPL to pierwszy na polskim rynku prywatny przewoźnik kolejowy, codziennie uruchamiający dwadzieścia cztery pociągi na trasie Pleszew Miasto – Pleszew Wąskotorowy. Plany spółki są jednak dużo większe – kolejarze z SKPL zamierzają przede wszystkim przywracać do ruchu wyłączone przez państwowego przewoźnika krótkie trasy lokalne. W takich miejscach nawiązanie dialogu z potencjalnym pasażerem jest niezwykle istotne.

Firma podkreśla również, że w dużej mierze tworzona jest przez kolejowych pasjonatów i dla kolejowych pasjonatów. Odzwierciedla to hasło reklamowe firmy: „z pasji do kolei”.

 

Crowdfunding i w Polsce?

 

Czy doświadczenie niemieckiego Locomore zainspiruje też polskich przewoźników?

- Crowdfunding w Polsce dopiero raczkuje – uważa Albert Mikołajczyk z SKPL. - Trudno dziś liczyć na pełen sukces takiej metody.

Działalność na rynku kolejowym charakteryzuje się bowiem dość wysokimi kosztami, brakiem stabilizacji i częstymi zawirowaniami, także prawnymi.

- Przykład pociągu do Stuttgartu pokazuje jednak, że istnieje w dziedzinie przewozów pasażerskich pewna luka, którą można spróbować wypełnić – kończy optymistycznie Mikołajczyk.

Tym bardziej, że i u nas odnotowuje się coraz większe projekty crowdfundingowe. W Warszawie trwa społeczna zbiórka na czujniki smogu, a firma farmaceutyczna Herba Pharma osiągnęła ostatnio rekordowy wynik ponad miliona złotych za pomocą zbiórki prowadzonej na Crowdangels.pl.

Warto odnotować przypadek Locomore, bo kto wie, może pewnego dnia będziemy dobrowolnymi datkami wspierać otwarcie tramwaju na swoje osiedle?

 

Kategorie: Felietony

Comments not allowed for this post.

W mediach

Firma w randze Uniwersytetu czyli employer branding przez edukację.

Od lat działamy w edukacji. Z tym, że nie prowadzimy oficjalnego naboru na studia, ale do pracy. Nie rozdajemy dyplomów, tylko doświadczenie. A indeksy naszych ludzi mają postać profili na LinkedIn. Na co dzień robimy to, co umiemy najlepiej – komunikację; jednak, żeby dostarczać Klientom poziom usług, którego wymagają – musimy uczyć.

http://www.qacommunications.com/pl/blog/firma-w-randze-uniwersytetu-czyli-employer-branding-przez-edukacj/

Social media rządzą (prawie)

Wczoraj odbyły się przedterminowe wybory do brytyjskiej Izby Gmin. Naszą uwagę przykuł jeden z obecnych liderów tamtejszej sceny politycznej, który doskonale potrafi wykorzystać siłę mediów społecznościowych. Mowa o Jeremym Corbynie.

http://www.qacommunications.com/pl/blog/social-media-rzdz-prawie/

Girl power – social media w rękach kobiet

W wielu dziedzinach kobiety ciągle zarabiają mniejsze pieniądze od mężczyzn i mają też mniej do powiedzenia od przedstawicieli płci męskiej. Inaczej sprawa wygląda w sferze, która powstała całkiem niedawno w porównaniu do wielu innych – mowa o social mediach. W nich kobiety radzą sobie wręcz doskonale.

http://www.qacommunications.com/pl/blog/girl-power-social-media-w-rkach-kobiet/

Facebook

Twitter

Newsletter

Zaufali nam