Artykuły

Nostalgia tylko z każdym rokiem bardziej

0

Nostalgia tylko z każdym rokiem bardziej

Nostalgia jest ostatnio jedną z wyraźniejszych sił napędowych rynku. Nie tylko w sektorze mody, gdzie powracanie do fasonów sprzed lat jest niejako wpisane w charakter branży. Tęsknota za przeszłością, mitologizowanie elementów rzeczywistości tożsamych z naszym pacholęctwem reanimuje i w spektakularny sposób przywraca do życia i na rynek takie smaczki, jak kilka lat temu sok Frugo, wiedzie lud na barykady (niedawny case Painta), czy w ogóle nie pozwala umrzeć temu, co już dawno nie ma racji bytu. Teraz mówimy o Windowsie 95.

 :o



Źródło: https://win95.ajf.me/

 

Właśnie mijają 22 lata od kiedy ten technologiczny dinozaur jest z nami na rynku. 24 sierpnia 1995 Microsoft przedstawił szerokiej publice jego przełomowe dokonanie – najbardziej intuicyjny system operacyjny. Dlaczego przełomowe? Spójrzmy na nadal obecną nazwę systemu Microsoftu – okna. To one zrewolucjonizowały sposób myślenia o interfejsie i poruszaniu się w przestrzeni wirtualnej. Także button START i Mój Komputer, obecne do dzisiaj w Windowsie, miały właśnie wtedy premierę. Taki sposób nawigacji musiał mieć też bardziej subtelny wpływ na różne funkcje kognitywistyczne, ale to temat na inną opowieść.

 

Windows 95 okazał się rewolucyjny przede wszystkim dla Microsoftu. Jego premiera została wsparta ogromną akcją marketingową. Tego dnia The Times rozdawany był za darmo, a Rolling Stonesi nagrali piosenkę „Start it up”. Nie dziwi nic, że 95 okazał się ogromnym komercyjnym sukcesem, w rok udało się sprzedać 40 mln kopii. System nie miał sobie równych. Do czasu. Wychodziły kolejne Windowsy, w 2001 roku 95 przestał dostawać technologiczne wsparcie, co teoretycznie go miało pogrzebać. Microsoft zdążył nawet spaść ze stołka technologicznego króla. A gdzieś w zaciszach banków, sekretariatach prowincjonalnych szkół Windows 95 nadal żyje, ma się dobrze i raczej nie zapowiada się na zmianę.

 

http://news.softpedia.com/news/pentagon-still-running-windows-95-and-98-on-critical-systems-515097.shtml

 

Nie piszemy o tym, aby wyśmiać przestarzałe oprogramowanie. Pani Grażynka z księgowości w Pcimiu Dolnym wcale nie musi pracować na najnowszym Maku. Gorzej, jeżeli widzimy raport Softpedii, który donosi, że w kwietniu 2017 roku ponad 75% maszyn Pentagonu pracuje na Windowsach XP lub jeszcze starszych, dawno nie wspieranych systemach operacyjnych, np. Windows 95. Czemu jest to ważne? Nie ma absolutnie bezpiecznych i szczelnych systemów operacyjnych. Każdego roku hakerzy otwierają kolejne furtki, a producent sukcesywnie je zamyka. Ale to dzieje się tylko, jeżeli powstają kolejne aktualizacje systemu. Systemy operacyjne, które przestały dostawać wsparcie nie tylko nie mają dostępu do nowszych programów. Używanie ich jest zwyczajnie niebezpieczne! Ignorancja i niewiedza z zakresu bezpieczeństwa wydaje się tym większa, że w raporcie Softpedii czytamy słowa przedstawiciela Pentagonu „nasze komputery są bezpieczne, bo nie są podłączone do Internetu”. Otóż niekoniecznie. Połączone są z innymi komputerami w sieci wewnętrznej, a to przecież tłumaczenie na zasadzie „nikt nie może się wkraść do naszego domu, bo nie mamy drzwi”, kiedy  pootwierane są wszystkie okna.

 

https://win95.ajf.me/

 

Tylko, że użytkownicy Windowsa 95 są jak eksponaty z muzeum osobliwości. Wiemy, że „takie rzeczy się zdarzają”. Czasem jesteśmy zszokowani,  że na tak dużą skalę, ale raczej nie oglądamy zjawiska na co dzień. Tak czy inaczej, dobrze jest czasem obejrzeć na YouTube „TOP 10 NIESAMOWITYCH  CHORÓB! NIE UWIERZYSZ, ŻE ISTNIEJĄ!”.  Ktoś niedawno opracował w pełni działającego Windowsa 95 na przeglądarkę internetową. Komuś innemu udało się odpalić go na Android Wear. Gdzieś indziej 95 pojawia się jako skórka na Tumblrze.

 

https://www.youtube.com/watch?v=GZx-LJH5J_I

 

Kiedy dla jednych Windows 95 jest artystyczną stylizacją, ekstrawagancją, czy emocjonalną podróżą do przeszłości, dla innych jest rzeczywistością. Niezmienną i stałą. Dla innych z kolei, dreszczykiem podekscytowania, adrenaliną w codziennej pracy – czy dzisiaj też uda się usłyszeć TEN dźwięk?

 

https://www.youtube.com/watch?v=miZHa7ZC6Z0

Kategorie: Felietony

Comments not allowed for this post.

W mediach

Firma w randze Uniwersytetu czyli employer branding przez edukację.

Od lat działamy w edukacji. Z tym, że nie prowadzimy oficjalnego naboru na studia, ale do pracy. Nie rozdajemy dyplomów, tylko doświadczenie. A indeksy naszych ludzi mają postać profili na LinkedIn. Na co dzień robimy to, co umiemy najlepiej – komunikację; jednak, żeby dostarczać Klientom poziom usług, którego wymagają – musimy uczyć.

http://www.qacommunications.com/pl/blog/firma-w-randze-uniwersytetu-czyli-employer-branding-przez-edukacj/

Social media rządzą (prawie)

Wczoraj odbyły się przedterminowe wybory do brytyjskiej Izby Gmin. Naszą uwagę przykuł jeden z obecnych liderów tamtejszej sceny politycznej, który doskonale potrafi wykorzystać siłę mediów społecznościowych. Mowa o Jeremym Corbynie.

http://www.qacommunications.com/pl/blog/social-media-rzdz-prawie/

Girl power – social media w rękach kobiet

W wielu dziedzinach kobiety ciągle zarabiają mniejsze pieniądze od mężczyzn i mają też mniej do powiedzenia od przedstawicieli płci męskiej. Inaczej sprawa wygląda w sferze, która powstała całkiem niedawno w porównaniu do wielu innych – mowa o social mediach. W nich kobiety radzą sobie wręcz doskonale.

http://www.qacommunications.com/pl/blog/girl-power-social-media-w-rkach-kobiet/

Facebook

Twitter

Newsletter

Zaufali nam